"Krew się gotuje". Tusk reaguje na sprawę Pfizera

Dodano:
Premier Donald Tusk Źródło: Flickr / Kancelaria Premiera
Krew się gotuje za każdym razem, kiedy słyszę o problemie Pfizera – powiedział premier Donald Tusk.

Sąd pierwszej instancji w Brukseli orzekł 1 kwietnia, że Polska zapłacić ponad 5,6 mld zł za preparaty wyprodukowane podczas ogłoszonej pandemii koronawirusa.

Spór dotyczy 60 mln szczepionek przeciwko COVID-19, które miały trafić do Polski, ale rząd Mateusza Morawieckiego ich nie odebrał. Nie zapłacił również za wspomnianą partię środków przeciw koronawriusowi, mimo umowy podpisanej przez Komisję Europejską. Amerykański koncern Pfizer zajął konto Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej. Firma chce w ten sposób odzyskać 5,6 mld zł, które Polska ma zapłacić za szczepionki przeciw COVID-19.

– Rozmawiam z ministrem finansów i oczywiście nie zostawimy Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej bez pomocy, tak że nie będzie problemu, jeśli chodzi o funkcjonowanie PAŻP-u, ale problem tego sporu prawnego z Pfizerem pozostaje – powiedział w w piątek premier Donald Tusk, komentując konsekwencje wyroku.

– Jak wiecie, od początku, od pierwszych dni naszych rządów staramy się rozwiązać problem. Problem dramatyczny. Premier Morawiecki i jego rząd zamówili szczepionki w Pfizerze. Nie odebrali tych szczepionek i nie zapłacili – wskazał szef rządu pytany, jakie zamierza podjąć w odpowiedzi na blokadę środków Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej.

– Sprawa jest w sądach, jesteśmy skarżeni przez Pfizera na miliardy złotych, pierwszy wyrok sądu opiewa na ponad pięć miliardów złotych. Tak, to my wszyscy, państwo też, będziemy, być może, musieli płacić, chociaż cały czas nasze postępowanie i walka prawna trwa. Ale to zagrożenie jest oczywiste – mówił Tusk.

"Krew się gotuje, gdy o tym słyszę"

– Krew się gotuje za każdym razem, kiedy słyszę o problemie Pfizera. Domyślacie się, jak się czuję jako premier polskiego rządu, który teraz musi tę sprawę naprawiać – kontynuował, wskazując, że powodem, dla którego doszło do sporu, jest "absolutnie niezrozumiała i koszmarnie kosztowna niefrasobliwość".

– Zamówić, nie odebrać, nie zapłacić i zwalić konieczność zapłacenia na następców – podkreślał. Jego zdaniem podłoże konfliktu z Pfizerem jest "dość typowe dla tamtej ekipy". Premier nawiązywał do decyzji rządu Prawa i Sprawiedliwości, która zapadła w 2022 r. Rządzący odmówili wówczas odbioru szczepionek przeciwko COVID-19 od amerykańskiego producenta, do czego zobowiązali się w 2021 r. Pozew w tej sprawie został skierowany do sądu w Brukseli w 2023 r. Pfizer domagał się wykonania umowy.

Źródło: X / TVP Info
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...